- Byłem lumpem, łobuzem, bandytą. Okradałem ludzi w autobusach i w pociągach. Nocowałem na dworcach, strychach i w piwnicach. Ze śmietników wygrzebywałem chleb i obgryzałem kości. Piłem wszystko, oprócz smoły i lepiku: od jaboli przez denaturat po perfumy. Wąchałem kleje, rozpuszczalniki, paliłem marihuanę. Od dziewiętnastu lat nie piję i nie palę. Jestem biznesmenem, właścicielem szkoły języków obcych - o tym, jak można wyjść z bezdomności opowiada 53-letni Mirosław Rękorajski.
[]
To, kiedy i w jakim stanie uwięzieni pod ziemią chilijscy górnicy wyjdą na powierzchnię, zależy w dużej mierze od nich samych. Muszą zachować formę, przetrwać pod ziemią co najmniej kilkadziesiąt dni – i przerzucić od trzech do czterech tysięcy ton skał, które osypywać się będą w miarę, jak postępować będzie drążenie szybu ewakuacyjnego.
[]
To paradoks: nawet po zakończeniu swej kadencji George W. Bush, okrzyknięty jednym z najgorszych prezydentów w historii, ostro krytykowany zarówno przez demokratów jak i przez republikanów, wciąż wyznacza kierunek polityki Stanów Zjednoczonych. Wyborcze hasło zmiany, które wyniosło Obamę do prezydentury, w wielu dziedzinach okazało się fikcją.
[]